Jak wygląda powitanie młodej pary?
Dawniej wesela organizowano w domu panny młodej. Tradycji tej nie praktykuje się już od kilkudziesięciu lat z powodu dużej ilości zapraszanych osób, a także wygody. Jednak mimo tych zmian, niektóre zwyczaje ślubne przetrwały do dzisiaj. Jednym z nich jest powitanie nowożeńców przed domem weselnym chlebem i solą.
Zobacz także: Gdzie wyprawić ślub i wesele? U panny młodej?
Chleb i sól na powitanie
Niemal po każdym ślubie, kiedy młodzi małżonkowie przyjeżdżają z kościoła pod dom weselny, witają ich rodzice. Najczęściej to matki państwa młodych trzymając w rękach sól i chleb, coraz częściej ozdobiony różnymi wzorami z ciasta, albo kwiatami, wypowiadają słowa: „Witamy was chlebem i solą, aby Wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrakło". Mogą również zapytać pannę młodą o to, co woli: „Chleb, sól czy pana młodego?” Ona powinna odpowiedzieć: „Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego”. Z bochenka nowożeńcy odrywają po kawałku chleba (czasem jest on już odkrojony), moczą go w soli i zjadają. Później już mogą ucałować rodziców.
Zobacz także: Jak urządzić ślub, by nie przypominał ślubu?
Wódka lub woda dla nowożeńców
Po przywitaniu, nowożeńcy wybierają kieliszki. Zawsze pierwsza wyboru dokonuje panna młoda. Po wypiciu zawartości rzucają je za siebie przez prawe ramię, bez odwracania się do tylu. Rozbite kieliszki zapowiadają szczęście w życiu i miłości, a ilość kawałków szkła, według starej wróżby mówi, ile radosnych, wspólnie spędzonych lat czeka młodą parę. Jeśli jeden z kieliszków się nie rozbije, drużba pana młodego powinien rozgnieść go nogą.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



